14 sierpnia 2026 r. w Muzeum i Ośrodku Kultury Białoruskiej w Hajnówce odbył się wernisaż niezwykłej wystawy „Na falach życia” Antona Radzivonava — artysty, którego malarstwo wyróżnia się wyobraźnią, subtelną metaforyką i niezwykłą wrażliwością.
Wieczór zgromadził liczne grono odbiorców: mieszkańców Hajnówki, Białegostoku, Warszawy a także gości z Białorusi, Litwy, Holandii, Niemiec i Włoch- sympatyków sztuki współczesnej, artystów i osoby związane z kulturą regionu. Publiczność z dużym zainteresowaniem słuchała opowieści o tym, jak powstawały obrazy, jakie emocje towarzyszyły artyście w czasie emigracji i dlaczego motyw fal, wody oraz podróży stał się dla niego tak ważny. Wielu gości podkreślało, że Radzivonau tworzy malarstwo, które jednocześnie porusza, ale i uspokaja — pozwala zatrzymać się na chwilę, a jednocześnie otwiera przestrzeń do myślenia o własnej drodze, zmianie i życiowych zakrętach.
Anton Radzivonau urodził się w 1987 r. w Mińsku na Białorusi. Ukończył Białoruską Państwową Akademię Sztuk Pięknych (konserwacja malarstwa monumentalnego). Pracował w Narodowym Muzeum Sztuki Białorusi, później tworzył jako grafik w Kanadzie oraz konserwator sztuki na emigracji w Ukrainie i Polsce. Od 2022 r. mieszka i pracuje w Warszawie jako niezależny twórca.
Twórczość Radzivonaua rozwija się jak opowieść o człowieku zanurzonym w nieustannym ruchu — na tytułowych falach życia, które unoszą, kołyszą, czasem burzą, lecz zawsze prowadzą dalej. Jego cykle, choć zróżnicowane formalnie, układają się w spójną mapę doświadczeń: życia w zmianie, pomiędzy miejscami, kulturami i emocjami.
Na wystawie prezentowane są zarówno wczesne prace powstałe na Białorusi, jak i najnowsze dzieła stworzone już w Polsce. Wiele cykli rozpoczętych w ojczyźnie znajduje tu swoją kontynuację — przetworzoną przez doświadczenie emigracji. Obrazy powstałe po wyjeździe odzwierciedlają dramat zerwania z krajem, utratę znanego świata i poszukiwanie nowego sensu. Mimo geograficznego oddalenia Białoruś pozostaje w nich obecna: w symbolach, w emocjach, w znakach takich jak Pogoń czy białoczerwonobiała flaga.
Wyjątkowo interesujący jest najnowszy cykl artysty ze statkami i katedrami. Radzivonau zestawia monumentalną architekturę gotycką z motywem podróży. Statki, czy pociągi — realne i symboliczne — stają się metaforą drogi, zmiany i poszukiwania bezpiecznego portu. Katedry reprezentują trwałość, pamięć i duchowe zakorzenienie. Zderzenie tych dwóch motywów buduje napięcie między ruchem a stabilnością: statki unoszą się na falach, katedry trwają niewzruszone. Razem tworzą opowieść o człowieku żyjącym pomiędzy miejscami — w drodze, lecz zawsze z potrzebą odnalezienia punktu oparcia.
W wielu pracach pojawiają się trzy flagi: białoruska, ukraińska i polska. To czytelny znak solidarności i wspólnego doświadczenia narodów, które w ostatnich latach mierzą się z wojną, represjami i masową emigracją. Flagi nie są dekoracją — stanowią ważny element narracji o tożsamości, pamięci i współczesnych losach ludzi zmuszonych do opuszczenia swoich domów.
Inny cykl „Ptaki z Ludźmi” splata człowieka z naturą, wolność z ciężarem historii. Symboliczne ptaki stają się metaforą migracji, duchowej siły i nieustannego ruchu między miejscami. To obrazy wyrastające z doświadczenia wyjazdu, utraty i budowania życia na nowo.
W serii „Mieszkańcy planety przyszłości” artysta kieruje wzrok ku światom wyobrażonym. Ludzkość zmierza ku połączeniu biotechnologii i robotyki, a Radzivonau tworzy wizje cyberorganizmów, w których organiczne formy spotykają się z technologiczną precyzją: cyber – muchy, cyber- żuki, czy cyber- drozdy. Fantastyka wyrasta tu z realnych niepokojów — o naturę, o przyszłość, o granice człowieczeństwa. Cykl podkreśla wrażliwość artysty na współczesne lęki i pytania o relację człowieka z otaczającym światem.
Najstarszy cykl, rozpoczęty jeszcze na Białorusi - „Latarnie morskie” wprowadzają ton bardziej kontemplacyjny. Format tonda podkreśla ideę krążenia, powrotów i cykliczności. Fantastyczne ryby to metafory życia w głębi: w warstwach pamięci, emocji i doświadczeń, które nie zawsze są widoczne na powierzchni. Rybom towarzyszy aura tajemnicy, spokoju i wewnętrznego światła.
Wszystkie cykle łączy charakterystyczny styl artysty: realizm magiczny, w którym szczegółowość i precyzja spotykają się z fantastyczną metaforą.
„Na falach życia” to wystawa o ruchu — o podróży fizycznej i wewnętrznej, o falowaniu nastrojów, o przechodzeniu między światami- tym utraconym, tym obecnym i tym wyobrażonym. To opowieść o artyście, który w warunkach emigracji tworzy własną przestrzeń wolności, wrażliwości i pamięci. Jego obrazy są jak fale: każda niesie fragment historii, każda prowadzi dalej.
Na zakończenie wernisażu autor podkreślił, że to właśnie hajnowska ekspozycja miała dla niego szczególne znaczenie. „Chciałbym z całego serca podziękować Muzeum Kultury Białoruskiej w Hajnówce za wspaniałą wystawę oraz za niezwykle ciepłe przyjęcie! Jestem pod ogromnym wrażeniem profesjonalizmu, zaangażowania i serdeczności całego zespołu muzeum. Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że właśnie tutaj odbyło się otwarcie mojej najlepszej wystawy indywidualnej w całym moim życiu. Dzięki wam sam mogłem spojrzeć na swoje obrazy w zupełnie nowy sposób, dostrzec nowe powiązania między nimi i poczuć je w tej przestrzeni inaczej niż dotąd. Dziękuję za ciepłe podejście do mnie jako artysty, za szacunek dla mojej twórczości i za atmosferę, którą stworzyliście wokół tej wystawy. To naprawdę bardzo dla mnie cenne. Dziękuję wam z całego serca! Bardzo dziękuję za zaufanie, wsparcie, ciepło i niezapomniane emocje. To było dla mnie naprawdę wyjątkowe miejsce i wyjątkowe spotkanie” — powiedział.
Ekspozycję można oglądać do 10 października 2026 r.
Agnieszka Tichoniuk
Zadanie sfinansowane ze środków Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz budżetu miasta Hajnówka




